Rejestracja
Rejestracja
FAQ
FAQ
Szukaj
Szukaj
Kup efekty
Efekty
My wszyscy
My wszyscy
Grupy
Grupy
Profil
Profil
Poczta
Poczta
Zaloguj
Zaloguj
Gospoda "Złoty Kufel"
Idź do strony 1, 2, 3, 4 ... 37, 38, 39, 40  
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Mythai -> Wędrówki po Mythai
 (« Zobacz poprzedni tematZobacz następny temat »)

Autor
Wiadomość
Whitefire
Głos Potęg


Płeć: Płeć:Męska    Posty: 2944
Postać   Chowaniec

121721 Miedziaków
620 Denarów
0 Dukatów



PostWysłany: Czwartek 03 Listopad, 2005 23:54 Odpowiedz z cytatem


__________________



Jak wszyscy wiedzą, gospody to miejsca, w których znużeni wędrowcy (tudzież żeglarze) wypoczywają po trudach wędrówek (tudzież żeglowania) przy piwie, śpiewie i miłej obsłudze... tudzież, ekhm... uczestniczą w burdach.

"Złoty Kufel" zaprasza do wszystkich wyżej wymienionych...


Ostatnio zmieniony przez Whitefire dnia Niedziela 20 Listopad, 2005 0:13, w całości zmieniany 2 razy

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość   Odwiedź stronę autora Powrót do góry ⇑
Bartek
Głos Potęg


Płeć: Płeć:Męska    Posty: 48
Chowaniec

0 Miedziaków
0 Denarów
0 Dukatów



PostWysłany: Wtorek 15 Listopad, 2005 9:32 Odpowiedz z cytatem

Ale to też miejsce, gdzie można zdobyć pożyteczne informacje, usłyszeć plotki z szerokiego świata, coś sprzedać lub kupić i oczywiście ... uczestniczyć  w burdach (celem jest oczywiście zdobycie nowego doświadczenia - dla wielu jest to nowe doświadczenie bolących zębów :-/ )

Gospoda "Złoty Kufel" znajduje się w dolinie rzeczki Vesii w Górach Dymnych; leży ona u stóp Brunatnej Przełęczy, przy dość uczęszczanym szlaku wiądącym z Orvanu do Torvanu. Gospoda cieszy się powodzeniem, ale nie sąsiaduje blisko z żadnym większym miastem; najbliższym wielkim grodem jest Torvan.

Warto też wiedzieć, że szlak, przy którym wzniesiono "Złoty Kufel" jest czymś więcej niż tylko drogą pomiędzy dwoma wielkimi miastami-państwami. To najważniejszy szlak przez Góry Dymne i główna droga handlowa pomiędzy całą wschodnią a zachodnią Sarią; dopiero daleko na południe góry obniżają się na tyle, by dało się je łatwo przebyć.

Trzeba przy tym powiedzieć, że wiele, bardzo wiele przygód rozpoczęło i zakończyło się w gospodach. Czego wszystkim życzę Smile
____________

RPG create worlds
  We create RPG
         - - -
  www.mythai.pl

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość   Odwiedź stronę autora Powrót do góry ⇑
Fayo
Wędrowiec


Płeć: Płeć:Męska    Posty: 52
Chowaniec

797 Miedziaków
16 Denarów
0 Dukatów



PostWysłany: Niedziela 20 Listopad, 2005 13:55 Odpowiedz z cytatem

Barczysty wojownik wkracza z hukiem do karczmy. Rozgląda sie i siada na najlepszym miejscu, strącając jakiegoś wieśniaka z ławki.
"Karczmarzu, piwa!" - ryknął.
Na plecach ma potężny, zniszczony miecz, ale wygląda na takiego co umie z niego zrobić użytek.
"Szybciej, szybciej!"

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość   Powrót do góry ⇑
Asthaord
Wojownik


Płeć: Płeć:Męska    Posty: 648
Chowaniec

0 Miedziaków
0 Denarów
0 Dukatów



PostWysłany: Niedziela 20 Listopad, 2005 21:42 Odpowiedz z cytatem

- Witaj, mości Fayo! Rozgość się, miejsca jest aż nadto!

Z ciemnego kąta dobiegł kpiący głos. Ten, który przemówił, wstał i podszedł do wojownika: okazał się osobnikiem o długich czarnych włosach, bladej cerze i niepokojąco długich górnych kłach. Zaśmiał się krótko i pociągnął łyk z kufla stojącego na stole obok.

-Aach... dawno nie piłem tak dobrego! Ostatnie piwo, które dorównywałoby temu... zaraz... tak, w stolicy Fallathanu, w Vanthii. Tamtejszy karczmarz był głuchy jak pień, ale jego piwo było całkiem znośne! -ponownie upił łyk i wytarł pianę z ust, po czym spoglądnął na wojownika - Skąd przybywasz, Fayo, jeśli mogę wiedzieć?


Ostatnio zmieniony przez Asthaord dnia Czwartek 02 Luty, 2006 14:48, w całości zmieniany 2 razy

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość [ Ukryty ] Odwiedź stronę autora Powrót do góry ⇑
Fayo
Wędrowiec


Płeć: Płeć:Męska    Posty: 52
Chowaniec

797 Miedziaków
16 Denarów
0 Dukatów



PostWysłany: Niedziela 20 Listopad, 2005 21:46 Odpowiedz z cytatem

Fayo zmierzył wysokiego osobnika wzrokiem, przygładził długie wąsy, poprawił miecz i mruknął mrużąc oczy:
- Z południa. A kto pyta?

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość   Powrót do góry ⇑
Asthaord
Wojownik


Płeć: Płeć:Męska    Posty: 648
Chowaniec

0 Miedziaków
0 Denarów
0 Dukatów



PostWysłany: Niedziela 20 Listopad, 2005 22:31 Odpowiedz z cytatem

- Pytam ja, a jeśli ta odpowiedź nie wystarczy... pyta Asthaord v`Zillah, wampir, adept sztuki magicznej i sztuki miecza!

Wyciągnął jednym płynnym ruchem z pochwy długi miecz z ostrzem pokrytym runami.

- Jednakże nie chcę zwady ni kłótni... usiądźmy i napijmy się piwa, a urazy pójdą w niepamięć - schował miecz i przysunął się z krzesłem bliżej kominka.


Ostatnio zmieniony przez Asthaord dnia Czwartek 02 Luty, 2006 14:50, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość [ Ukryty ] Odwiedź stronę autora Powrót do góry ⇑
KaKa
Wędrowiec


Płeć: Płeć:Męska    Posty: 68
Chowaniec

5 Miedziaków
0 Denarów
0 Dukatów



PostWysłany: Środa 23 Listopad, 2005 19:49 Odpowiedz z cytatem

Otwierają sie drzwi, wchodzi mały, krzepki krasnolud. Podchodzi do lady i wóła zzaniej donośnym głosem Piwo! A nawet dwa!. Wchodzi na stołek i siedzi przy ladzie, liczy pieniądzy i cos mówi pod nosem.

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość   Powrót do góry ⇑
Fayo
Wędrowiec


Płeć: Płeć:Męska    Posty: 52
Chowaniec

797 Miedziaków
16 Denarów
0 Dukatów



PostWysłany: Piątek 25 Listopad, 2005 11:19 Odpowiedz z cytatem

Wampir, pany wampir! wrzasnął Fayo i poderwał się na równe nogi.
Huzia na juzia!
Nie wyciagając miecza, za to podrywając stołek na którym siedział, skoczył na Asthaorda [ooc: sorry, coś sie musi dziać   Wink  ]. Potężny wymach stołkiem posłał Ashaorda pod okna. Wampir gruchnął w ścianę. Tarcza zawieszona obok okna zakiwała sie i runęła na niego przygniatając go dodatkowo swoim ciężarem.

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość   Powrót do góry ⇑
Asthaord
Wojownik


Płeć: Płeć:Męska    Posty: 648
Chowaniec

0 Miedziaków
0 Denarów
0 Dukatów



PostWysłany: Sobota 26 Listopad, 2005 9:59 Odpowiedz z cytatem

[ooc: nie ma sprawy Very Happy]

Asthaord zwalił z siebie tarczę z łatwością i poderwał się na nogi.

- To tak stawiasz sprawę?! - rozległ się jakby szelest i Asthaord rozpłynął się w strzęp czarnej mgły. Fayo zaśmiał się zadowolony i pewny, że pokonał Asthaorda... lecz w tym momencie taka sama mgła pojawiła się nad nim i wyskoczył z niej Asthaord, powalając Fayo na posadzkę.


Ostatnio zmieniony przez Asthaord dnia Czwartek 02 Luty, 2006 14:52, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość [ Ukryty ] Odwiedź stronę autora Powrót do góry ⇑
Fayo
Wędrowiec


Płeć: Płeć:Męska    Posty: 52
Chowaniec

797 Miedziaków
16 Denarów
0 Dukatów



PostWysłany: Sobota 26 Listopad, 2005 15:49 Odpowiedz z cytatem

Fayo runął na podłogę przygnieciony ciężarem wampira, aż zahuczało. Obok upadł kufel z jego niedopitym piwem. Niesamowitym, nadludzkim wysiłkiem, szalenie gibkim skrętem ciała i tylko dzięki wrodzonemu refleksowi Fayo uratował... oczywiście piwo.
Szekunda, potfosze wymamrotał i jednym chaustem wychylił prędko resztę. Potem, odpowiednio doładowany, ryknął i strząsnął z siebie Asthaorda. Następnie rzucił w niego kuflem, złapał za fraki i huknął w najbliższy stół tak że ten aż sie rozpadł pod ciężarem wampira.
[ooc: che che che poradź sobie z tym Very Happy)

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość   Powrót do góry ⇑
Asthaord
Wojownik


Płeć: Płeć:Męska    Posty: 648
Chowaniec

0 Miedziaków
0 Denarów
0 Dukatów



PostWysłany: Sobota 26 Listopad, 2005 18:23 Odpowiedz z cytatem

Zerwał się spośród resztek stołu i rozłożył szeroko ramiona. Wydał z siebie ryk na pół ludzki, na pół zwierzęcy, i otworzył usta: w świetle ognia błysneły tylko kły, kiedy zmienił się w czarny dym i pojawił za wojownikiem. Nim Fayo się zdołał odwrócić i odeprzeć atak, Asthaord już z niewiarygodną siłą trzymał go za kark i wysysał powoli krew wypływającą z zadanej rany na szyi. Po chwili puścił go i kopnął zamroczonego w pierś, a oszołomiony Fayo poleciał na krzesło, które złamało się i rozpadło w drzazgi.

- Nie przemienisz się od tego, ale przez jakieś dwie godziny chyba będziesz w stanie tknąć piwa... ani mnie - uśmiechnał się złośliwie Asthaord.


Ostatnio zmieniony przez Asthaord dnia Czwartek 02 Luty, 2006 14:54, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość [ Ukryty ] Odwiedź stronę autora Powrót do góry ⇑
Fayo
Wędrowiec


Płeć: Płeć:Męska    Posty: 52
Chowaniec

797 Miedziaków
16 Denarów
0 Dukatów



PostWysłany: Wtorek 29 Listopad, 2005 20:31 Odpowiedz z cytatem

"A gdzie ten netoperek polatuje?" wyksztusił Fayo dwie godziny później, otrząsając się z zamroczenia spowodowanego niewątpliwie ilością alkoholu którą zdążył wypić przed starciem. Rozejrzał się i nie zobaczył nigdzie wampira.
"Jego szczęście! Mało brakowało, a postanowiłbym wyciągnąć miecz! A wtedy to by się działo! Zobaczylibyśmy, czy stal mu tak samo smakuje jak krew... hę? Stół? Jaki stół, człowieku? To ten czarny chudy wysoki rozwalił, nie ja! Ja go tylko popchnąłem! Sreb..." Fayo zachłysnął się "Trzy srebrniaki? Czyś ty oszalał, poczciwy człowieku? Netoperek! Netoperek! Gdzie jesteś, licho jedne! Dymaj tutaj, trzy denary mi wisisz! Niech no ja go..."
Dysząc z furii, Fayo rozgląda się za sylwetką Asthaorda.

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość   Powrót do góry ⇑
Asthaord
Wojownik


Płeć: Płeć:Męska    Posty: 648
Chowaniec

0 Miedziaków
0 Denarów
0 Dukatów



PostWysłany: Wtorek 29 Listopad, 2005 21:28 Odpowiedz z cytatem

*wisiał niewidzialny wysoko pod sufitem, bezpiecznie poza zasięgiem wąsacza i chcichotał złośliwie obserwując całą sytuację*
____________

Why So Serious?!

www.mythai.info

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość [ Ukryty ] Odwiedź stronę autora Powrót do góry ⇑
Asthaord
Wojownik


Płeć: Płeć:Męska    Posty: 648
Chowaniec

0 Miedziaków
0 Denarów
0 Dukatów



PostWysłany: Wtorek 29 Listopad, 2005 21:48 Odpowiedz z cytatem

Już nie krzycz *odezwał się nagle aż wszyscy podskoczyli i rzucił w wojownika trzema denarami* nie rób już scen, to nie wypada...
____________

Why So Serious?!

www.mythai.info

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość [ Ukryty ] Odwiedź stronę autora Powrót do góry ⇑
Fayo
Wędrowiec


Płeć: Płeć:Męska    Posty: 52
Chowaniec

797 Miedziaków
16 Denarów
0 Dukatów



PostWysłany: Czwartek 01 Grudzień, 2005 19:13 Odpowiedz z cytatem

Fayo zręcznym gestem, trochę niedbale, schwycił lecące monety i popatrzył na nie przez chwilę.
"No dobra," mruknął wreszcie. "Udało ci się kupić zawieszenie broni i małe piwo, Asthaordzie. Karczmarzu," ryknął, "Dwa kufle, ino gibko!"
Potem zadarł głowę i ryknął:
"Zniż się no tutaj, bo jak tak będziesz polatywać, jeszcze cię gotów przeciąg porwać! Chodź, napij się ze mną i powiedz, skąd się tacy jak ty biorą na świecie!"

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość   Powrót do góry ⇑
Asthaord
Wojownik


Płeć: Płeć:Męska    Posty: 648
Chowaniec

0 Miedziaków
0 Denarów
0 Dukatów



PostWysłany: Czwartek 01 Grudzień, 2005 20:41 Odpowiedz z cytatem

Zniknął z cichym pyknięciem i w chmurze dymu pojawił się za plecami wojownika.

- Nareszcie, a już zaczynałem tracić nadzieję - uśmiechnął się szeroko, eksponując kły i usiadł przy stole, na którym karczmarz już postawił dwa kufle - skąd się biorą tacy jak ja? - napił się i starł pianę z warg - a konkretnie: tacy jak ja w jakim sensie?


Ostatnio zmieniony przez Asthaord dnia Czwartek 02 Luty, 2006 14:55, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość [ Ukryty ] Odwiedź stronę autora Powrót do góry ⇑
Fayo
Wędrowiec


Płeć: Płeć:Męska    Posty: 52
Chowaniec

797 Miedziaków
16 Denarów
0 Dukatów



PostWysłany: Środa 14 Grudzień, 2005 21:42 Odpowiedz z cytatem

Fayo zamyślił się na tak długo, że stracił wątek. Wreszcie, w pewnej chwili, powiedział: "Zawsze myślałem że to raczej niebezpiecznie być w towarzystwie wampira. Jesteś wampirem, prawda?"
Łykając powoli piwo, zgromił wzrokiem przemykającego gdzieś bokiem karczmarza i czknął.
"Rad bym też wiedzieć, dokąd masz zamiar się z tąd wybrać, Astharodzie."

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość   Powrót do góry ⇑
Asthaord
Wojownik


Płeć: Płeć:Męska    Posty: 648
Chowaniec

0 Miedziaków
0 Denarów
0 Dukatów



PostWysłany: Niedziela 18 Grudzień, 2005 12:05 Odpowiedz z cytatem

- Niebezpiecznie jest być w towarzystwie wampira, to prawda. Ale na przebywanie w MOIM towarzystwie nie wymyślono jeszcze słów - uśmiechnął się diabolicznie - jednak nawet wampir nie atakuje tych, których lubi... a tak się składa, że ciebie chyba polubiłem - zaśmiał się, a jego śmiech przywodził na myśl rysowanie stalową blaszką po drugiej, był ostry i zimny - nie mam pojęcia, dokąd się udam... możliwe, że zostanę w tej gospodzie na dłużej - po ustał błądził mu cień uśmiechu, kiedy wpatrywał się w ogień - prawdę mówiąc, nie mam ochoty się stąd ruszać. Chyba wydzierżawię albo kupię jeden z pokoi; to taka miła gospoda... aż żal ją opuszczać - PRAWDA, MOŚCI KARCZMARZU?! - znowu się zaśmiał i pociągnął solidny łyk z kufla - no dobra. Pozwól, że zadam ci pytanie, Fayo: co ty właściwie wiesz o wampirach? Nie śpiesz się z odpowiedzią, zastanow się jakie znasz ich właściwości, zdolności... a ja ci powiem co z tego jest prawdą, a co nie...

Ostatnio zmieniony przez Asthaord dnia Czwartek 02 Luty, 2006 14:57, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość [ Ukryty ] Odwiedź stronę autora Powrót do góry ⇑
Fayo
Wędrowiec


Płeć: Płeć:Męska    Posty: 52
Chowaniec

797 Miedziaków
16 Denarów
0 Dukatów



PostWysłany: Wtorek 20 Grudzień, 2005 21:42 Odpowiedz z cytatem

"Wampiry, wampiry" - wymruczał Fayo. "Kojarzą mi się osikowe kołki... swoją drogą, czemu akurat osikowe? Dębowe wydawałyby się solidniejsze... No i czemu ma być kołek? Niby też że srebra nie lubicie, czosnku i rzecz jasna słońca. Swoją drogą za czosnkiem sam nie przepadam, ale nie wiem czy to robi ze mnie kandydata...  Potraficie się zmieniać w gacki i pijecie krew... Za to ponoć dłużej żyjecie."
Fayo osuszył jeszcze jedno piwo i podniósł się ciężko.
"ja też chyba się tu na trochę zatrzymam" - postanowił. "Daj znać, gdybyś gdzieś się ruszał, szukał jakichś przygód albo co... zawsze to we dwóch raźniej"

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość   Powrót do góry ⇑
Asthaord
Wojownik


Płeć: Płeć:Męska    Posty: 648
Chowaniec

0 Miedziaków
0 Denarów
0 Dukatów



PostWysłany: Środa 21 Grudzień, 2005 20:57 Odpowiedz z cytatem

Wyszczerzył zęby do wojownika.

- Hehe... dam znać, spokojnie... no to teraz tak! Co do kołków - bzdura. Chyba każdy by wylądował w zaświatach gdyby mu wbić jakąś zaostrzoną sztachetę w serce, prawda? Więc to po prostu nielogiczne że to na wampiry działa, bo działa na każdego - wziął z kredensu sztućce, uśmiechnął się do karczmarza i szepnął mu kilka słówek; po chwili zajadał barani udziec wymachując srebrnym widelcem - oczywiście, że srebro to niezawodne remedium na wampira, żaden mu się nie oprze - uśmiechnął się ironicznie - ktoś pachnący czosnkiem odstraszyłby każdego, nie tylko wampira. Słońce zwykle tylko razi wampiry w oczy nieco mocniej niż innych, ale niektóre są tak wrażliwe, że przebywając na słońcu szybko tracą siły i giną. W gacka zmienić się wampir nie potrafi, to bujda... krew pije się co jakiś czas, kiedy wyczerpują się siły witalne. Krew normalnego cżłowieka zawiera dużo hemoglobiny, a krew wampira - bardzo mało, przez co nie jest w stanie regenerować swoich sił życiowych - pijąc obcą krew, wampir wprowadza do organizmu hemoglobinę pozwalającą mu funkcjonować. Wampir żyje tak długo, dopóki ktoś go nie zabije lub nie zdąży wypić krwi i jego organizm przestanie funkcjonować, ale takie przypadki są bardzo rzadkie. Pominąłeś jeszcze nadludzką siłę - w przybliżeniu jeden wampir równa się pod względem siły dziesięciu przeciętnym ludziom - i to, że niektóre mogą się teleportować na niewielkie odległości... zresztą sam ci to zaprezentowałem, znikając w czarnej mgle, pamiętasz? - popił udziec piwem - no to chyba tyle. Aha, i jeszcze kwestia braku odbicia w lustrze i cienia... wampiry, które od dawna nie piły krwi rzeczywiście tracą swoje odbicie i cień, ale większość dba o utrzymywanie odpowiedniego poziomu hemoglobiny, więc będziesz miał szczęście jeśli spotkasz wampira bez odbicia albo nie rzucającego cienia - ale dobrze byłoby, gdybyś zamiast patrzeć brał nogi za pas - uśmiechnął się eksponując kły - dziękuję za wysłuchanie mojego małego wykładu... jakby ktoś miał jakieś wątpliwości, to proszę pytać, z chęcią odpowiem.


Ostatnio zmieniony przez Asthaord dnia Czwartek 02 Luty, 2006 14:58, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość [ Ukryty ] Odwiedź stronę autora Powrót do góry ⇑
Wyświetl posty z ostatnich:   

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Mythai -> Wędrówki po Mythai Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 40 Idź do strony 1, 2, 3, 4 ... 37, 38, 39, 40  

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
 
 
  
Strona glówna | Mapa serwisu | O stronie | Podziekowania | Kontakt
Sponsoruj mythai.info | Informacje o prawach autorskich


© 2004 -2016 Mariusz Moryl
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group - modified by Mythai Team

Ten serwis wykorzystuje pliki cookie w celu ulatwienia identyfikacji uzytkownika.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawien Twojej przegladarki oznacza, ze beda one umieszczane w Twoim urzadzeniu koncowym. Pamietaj, ze zawsze mozesz zmienic te ustawienia.