Umarła
Taka cicha i spokojna
Umarła
Bo nie wiedziała ze to wojna
Tylko
w jej snach.
Umarła
śmiech naiwny niosąc z wiatrem
Odeszła
Nie żegnając się ze światem
Uciekła
Niosąc strach.
Umarła
Powiedziała mi ze kocha
Odpłynęła
Deszcz powoli po niej szlocha
Odbiegła
Miłości niosąc kres.
Umarła
Z niepewnością jej istnienia
I zniknęła
Z kołysanką matki cienia
Zamilkła
Obiecując ze powie.
Umarła
Napisała kilka wersów
I umarła
Nie pisała głupich tekstów
Umarła
Poezji niosąc czas.
|