Użytkownik: Hasło: Rejestracja
Rozdział 1 - Wizja świata

« Wstecz | |  3. Interludium  | | Dalej »


- Nic z tego - wysapał Garp, ciskając gwałtownie kłębek wysuszonego mchu do paleniska. Dyszał, jakby właśnie wbiegł po schodach z samego dołu Wieży. Drżącą ręką otarł pot z czoła. - Staram się, ale coś robię źle. Nic nie czuję, chyba tylko złość na samego siebie.

Ivoy westchnęła przeciągle i podeszła do niego.

- Ostrzegałam, że ja lepiej wyjdę na naszym porozumieniu - stwierdziła cicho. - Nie wydaje mi się, aby rzeczywiście dało się tego nauczyć od kogoś. Mimo to, nie poddawaj się. I zapomnij o gniewie. Uczucia tylko przeszkadzają. To znaczy, inne uczucia.

- Gdybyś tylko powiedziała mi coś więcej! Udzieliła wskazówek! - Garp z frustracją wyrzucił ręce do góry. - Skąd mam wiedzieć, co jest źle?

- Na tym polega sztuka - stwierdziła Ivoy spokojnie. - Nie ma jak jej opisać. Trzeba ją poczuć. Jak wyjaśnisz słowami smak jagód, jeśli ktoś nigdy ich nie próbował? Jedyny sposób to nasłuchiwać. Umysłem i sercem. Poczuć. Innej drogi nie widzę.

- Dajmy spokój. Jestem już zmęczony od tych ćwiczeń, a poza tym zaschło mi w gardle. Chodźmy, opowiem ci lepiej o reszcie świata. Pozwól mi tylko na symboliczną zmianę szaty! Przedzierzgnę się w Mistrza; ty przynajmniej jesteś wdzięcznym materiałem na ucznia.

- Ach...! - Ivoy podskoczyła z radością i lekko podbiegła do ściany, pod którą stały mapy. - Nie powiem, że mi nie zależy!

- Eee... - mężczyzna machnął dłonią w kierunku kominka. - Czy mogłabyś?

- Oczywiście. - Ivoy znieruchomiała na chwilę, a w głębi jej oczu zamigotało coś odległego i twardego jak stal. Garp patrzył na to niemal łapczywie, z tęsknotą kogoś, kto desperacko pragnie zrozumieć - lecz mimo najwyższych wysiłków nie umie.

Rozległ się cichy syk i nagle na drewnianych szczapach zapełgały płomienie. Po niewielkiej izbie rozszedł się swąd dymu.

- Chyba... prawie to poczułem - wychrypiał Garp, wodząc niepewnym wzrokiem od paleniska do Ivoy i z powrotem. - Nie wiem...

- Powinieneś. Zwłaszcza, skoro stałeś pośrodku. Ja wyczułam ciebie, a to raczej działa w obie strony.

Garp wstrząsnął lekko głową i nabrał tchu, jakby wynurzył się z zimnej wody.

- Mythai - rzekł i chwiejnym krokiem podszedł do niej. - Zajmijmy się tym, co osiągalne.



« Wstecz | |  3. Interludium  | | Dalej »



Nasi użytkownicy napisali 76988 wiadomości na forum oraz dodali 442 publikacji.
Zapisało się nas już 1953

Ostatnio do paczki dołączył Luciad59

 
Po stronie kręci się 2 osób: 0 zarejestrowany, 0 ukrytych, 2 gości.
 


       Dział RPG:

   •   Mythai RPG Starter
   •   Mythai RPG Zasady
   •   Świat Mythai
   •   Pomoce
   •   Przygody
   •   Kostki online
   •   Tworzenie Kart online
   •   Humor
   •   Publikuj »
  
Strona główna | Mapa serwisu | Wersja tekstowa | O stronie | Podziękowania
Sponsoruj mythai.info | Informacje o prawach autorskich | Kontakt

© 2004 - 2016 Mariusz Moryl

Ten serwis wykorzystuje pliki cookie w celu ułatwienia identyfikacji użytkownika.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.
 
zamknij
Masz nowych listów.